Translate

piątek, 14 listopada 2014

Rozdział 4

Rozdział 4 . 

Gdy zadzwonił dzwonek , każdy odłożył sprawdzian na brzeg ławki i wyszedł z klasy . 
- Trudny był jak cholera . - Powiedziała Zuza . 
- No , w ogóle pytania były dziwne , ale nie poszło mi źle . Zrobiłam prawie wszystko . - Kasia odgarnęła włosy do tyłu . 
- No ja też , trochę strzelałam , ale powinnam zaliczyć . - Uśmiechnęła się Zuza . 
Dziewczyny miały jeszcze 3 lekcje . Po tych 3 lekcjach zadzwonił dzwonek . Kasia poszła włożyć książki do swojej szafki a Zuza poszła do toalety . Gdy Kasia stała przy swojej szafce otworzyła ją i włożyła książki , które nie są jej potrzebne , potem zamknęła szafkę i wyszła przed szkołę , gdzie miała czekać na Zuze . Czekała chwilę i zauważyła Dawida , chłopaka Zuzy , który stał przy bramie szkolnej . Kasia podeszła do niego .
- Cześć , co Ty tu robisz ? - Zapytała Kasia .
- Cześć , przyszedłem po Zuzke , mieliśmy iść na mecz . A właśnie gdzie ona jest ? - Zapytał Dawid .
- Poszła do toalety , właśnie na nią czekam , bo miałyśmy razem wracać , ale skoro idziecie na mecz to pójdę sama . - Uśmiechnęła się Kasia .
- Jeśli chcesz to chodź z nami . - Zaproponował Dawid .
- Nie dzięki , nie chcę wam przeszkadzać . - Zaśmiała się cicho Kasia .
- Nie gadaj głupot, już wiem co Ci po tej główce chodzi . - Zaśmiał się Dawid .
Zuza wyszła ze szkoły i podeszła do Kasi i Dawida . Przywitała Dawida pocałunkiem .
- Hej Kochanie . - Powiedziała Zuza .
- Cześć Skarbie . - Uśmiechnął się Dawid .
- Z czego się tak śmiejecie ? - Zapytała Zuza .
- A z niczego . - Powiedziała Kasia .
- Spoko . Kasiu zapomniałam , miałam iść dziś po szkole z Dawidem przepraszam Cię bardzo , wrócisz sama ? Chyba , że masz ochotę iść z nami ? - Zapytała Zuza .
- Domyśliłam się . Nie , nie idźcie sami , dam sobie radę .- Kasia poprawiła spadający plecak z jej ramienia .
- No okej , to idziemy . Pa Kasiu . - Zuza ucałowała policzek Kasi .
- Papa , miłej zabawy . - Odwzajemniła Kasia .
Zuza i Dawid poszli na mecz . A Kasia ruszyła w inną stronę , kierowała się do swojego domu . Szła i siedziała na facebook'u w telefonie . Nie daleko za nią szedł Mikołaj chłopak z liceum , czego ona w ogóle nie zauważała. Kasia włączyła sobie nową piosenkę Ewy Farny pod tytułem " Tajna misja " i sobie cicho ją śpiewała idąc nadal na przód . Wciąż nie wiedziała , że ktoś za nią idzie i śpiewała trochę głośniej , Mikołaj szedł za nią , słuchał i nie przerywając jej śpiewania . Nagle zaczęła trochę tańczyć . Skończyła się piosenka , Kasia usłyszała z tyłu oklaski , odwróciła się natychmiast i się zaczerwieniła .
- Cały czas za mną szedłeś ? Widziałeś to wszystko i słyszałeś ?- Zapytała Kasia po jakimś czasie zawstydzona .
- No szedłem . Kiedy koncert ? - Zaśmiał się Mikołaj i podszedł do Kasi .
- Raczej nigdy , z takim fałszowaniem daleko nie zajdę . - Powiedziała Kasia z ironią .
- No gdzie , przecież fajnie śpiewasz . - Zaśmiał się cicho patrząc na Kasie .
- Ty się ze mnie nabijasz ?! - Zdenerwowała się Kasia .
- Nie no skąd , poważnie mówię . - Uśmiechnął się szeroko Mikołaj .
- Tak , właśnie widzę jaki jesteś rozbawiony . - Powiedziała zdenerwowana Kasia .
Potem się odwróciła i poszła w swoją stronę . A Mikołaj podszedł obok i szedł obok Kasi .
- A jak masz na imię ? - Zapytał Mikołaj .
- Nie interesowało Cię to jakieś 5 minut temu . - Odpowiedziała Kasia .
- Ale teraz mnie interesuje , jak ma na imię ta zajebista piosenkareczka z ulicy , którą odkryłem jako pierwszy . - Zaśmiał się znów Mikołaj .


Przedstawienie nowych postaci w dzisiejszym rozdziale :

Mikołaj - 


Jutro kolejne 2 rozdziały , bo mam małe opóźnienie <3 
Zapraszam do głosowania . Jakie są moje opowiadania ? :D

sobota, 8 listopada 2014

Rozdział 3

Rozdział 3 .


Stój Kasi 
Następny dzień zaczął się tak samo jak wszystkie inne . Kasia wstała z łóżka o 7 , zjadła śniadanie i się ogarnęła . Ubrała się w to :



Pisała z Zuzą , która dziś miała po nią przyjść . O wpółdo 8 Zuza już była , dziewczyny wyszły z domu i kierowały się w stronę szkoły rozmawiając . Gdy doszły stały przy klasie czekając na dzwonek . Dziś nie było w szkole chłopaka Zuzy , Dawida . Zadzwonił dzwonek , wszyscy weszli do klasy , dziś Zuza usiadła z Kasią. Na pierwszej lekcji mieli angielski . Przez całą lekcje Kasi się wydawało , że Bartek na nią patrzy i nie myliła się wcale , Bartek przyglądał się jej całą godzinę . Kasia od czasu do czasu też spojrzała na niego i wysyłała mu sympatyczny uśmiech na co on jej błyskawicznie odpowiadał tym samym ciepłym uśmiechem . Po lekcji dziewczyny miały mieć W-F , więc szły na salę gimnastyczną . Za nimi szedł Hubert wraz z Bartkiem i dwiema dziewczynami , Igą i Natalią . Natalia była dziewczyną Huberta a Iga przyjaciółką Natalii . Natalia miała czarne włosy, była bardzo ładna i to ona była klasową divą , a przy jej boku stała zawsze Iga , jasna blondynka niezbyt bystra , ale za to zawsze zabawna i sprytna , w sumie zależy dla kogo. Zuzka i Kasia niezbyt przepadały za tymi dwiema " pustymi lalkami " tak je właśnie nazywały . Kasia i jej przyjaciółka nie zwracały uwagi na osoby , które szły za nimi , poza miłością Kasi , czyli Bartkiem . Dziewczyny czekały przy sali na dzwonek . Dzwonek zadzwonił , wszyscy weszli do szatni , przebrali się i weszli na sale , gdzie czekali na nich nauczyciele . Dziewczyny dziś miały biegać a chłopaki grać w nogę, bo niedługo miał odbyć się mecz w piłkę nożną z innymi miastami . Na rozgrzewkę miały zrobić 5 kółek wokół szkoły . Kasia nie była dobra z W-F , ale za to Zuza świetnie sobie radziła , była najlepszą osobą w biegach i ogólnie we wszystkich sportach . Wszystkie dziewczyny zaczęły biegać . Natomiast chłopcy poszli grać na boisko na dworzu w nogę . Gdy dziewczyny skończyły biegać , nauczycielka kazała im chwile odpocząć i zrobić kilka prostych ćwiczeń rozciągających . Przez całą godzinę biegały i biegały . A chłopaki dalej grali . Pięć minut przed dzwonkiem uczniowie poszli się przebrać w ciuchy po szkole . Na dzwonek , każdy wychodził na korytarz na przerwę , lub gdzie indziej . Dziewczyny , a konkretnie Kasia i Zuza poszły na główny korytarz w szkole i usiadły na ławeczce , jak zwykle rozmawiając . Nagle dziewczyny zamilkły , bo nie miały tematu do rozmowy. Rozglądały się po korytarzu i przemierzały wzrokiem ludzi , którzy tam stali. Potem Zuza spytała Kasi .
- Idziemy dziś gdzieś wieczorem ? - Uśmiechnęła się .
- Nie wiem jeszcze, zobaczę czy dam radę wyrobić się z nauką , bo jutro test z chemii i będzie pytała pani od angielskiego z tego projektu. - Powiedziała .
- Oj tam , dasz radę jestem tego pewna . - Stwierdziła Zuza .
- No okej , w razie czegoś dam Ci jeszcze znać . - Uśmiechnęła się .
- Super . A tak w ogóle na twoim miejscu , to na razie bym się martwiła tym sprawdzianem co teraz będziemy mieć z biologii Cukiereczku Ty mój Kochany . - Zuza zaśmiała się .
- Haha , pogadamy na ten temat po sprawdzianie Kochanie . - Zaśmiała się też Kasia .
Zadzwonił dzwonek, dziewczyny weszły do klasy z resztą uczniów .
- Powodzenia . - Powiedziała Kasia.
- Nawzajem . - Odpowiedziała Zuza zaciskając kciuki .
Nauczycielka rozdała sprawdziany . Uczniowie zaczęli pisać .


Nowe postacie , które pojawiły się w tym rozdziale :

Natalia ( dziewczyna Huberta ) - 

Iga ( przyjaciółka Natalii ) - 

W poniedziałek kolejny rozdział ! :D <3 . Zapraszam do komentowania . Jestem bardzo ciekawa , czy komuś się podobają moje opowiadania . :)

Rozdział 2

Rozdział 2 . 

Kasia doszła na lekcje . Po wszystkich zajęciach razem z Zuzą wyszły z budynku i kierowały się razem na miasto rozmawiając . Idąc , Kasia zauważyła Bartka , który również kierował się w stronę miasta ze swoimi kumplami . Spoglądał na nią od czasu do czasu uśmiechając się i ona również . Zuza opowiadała Kasi o swoim kuzynie , który niedługo ma do niej przyjechać , Kasia nie słuchała , wtedy Zuza powiedziała .
- Kaśka , Ty mnie słuchasz ? - Zapytała .
- Jasne , że tak . - Dziewczyna odpowiedziała patrząc z powagą .
- Dobra , wiem , że to nie interesuje Cię za bardzo , ale mnie interesuje jak tam z Bartkiem . - Szeroko się uśmiechnęła i była strasznie ciekawa odpowiedzi Kasi .
- Nie mam pojęcia o co Ci chodzi , przecież ledwo go znam . - Kasia odpowiedziała zaprzeczając od razu wszystkiemu co miała na myśli przyjaciółka na ten temat .
- Daj spokój , przecież widzę jak na siebie patrzycie . Od razu widać , nawet nie zaprzeczaj - Powiedziała radośnie Zuza .
- Tylko zerknęłam na niego . A z resztą on nie chciałby być z takim kimś jak ja , to zupełnie inny typ . - Powiedziała z nutką smutku w głosie .
- Oj przesadzasz , on jest całkiem fajny , i pasuje do Ciebie , bylibyście fajną parą i nawet nie wspominaj o typie , każdy może się zmienić . - Powiedziała Zuza z uśmiechem .
- Zmieniają się ludzie tylko w bajkach . W ogóle to lata za nim połowa szkoły , więc czemu miałby wybrać właśnie mnie ?! A z resztą skoczmy ten temat . - Odparła Kasia .
- Jak chcesz , ale ja i tak wiem swoje . - Nie tracąc uśmiechu z twarzy odpowiedziała .
Dziewczyny doszły na centrum miasta natomiast Bartek z kumplami skręcili w prawą stronę . Zuza podejrzewała , że idą na boisko , pograć w nogę .
- Idziemy na lody ? - Zapytała Kasia .
- Możemy iść . - Zgodziła się przyjaciółka .
Podeszły do butki z lodami i zamówiły sobie 2 lody gałki . Gdy sprzedawca im podał , one zapłaciły i poszły usiąść na ławkę w parku .
- A jak tam z Dawidem ? - Zapytała Kasia przyjaciółki .
- Dobrze , nie mam tu na co narzekać - Zaśmiała się cicho Zuza .
- Heh , to świetnie . - Uśmiechnęła się Kasia , jedząc loda .
Po kilki minutach dziewczyny skończyły jeść swoje lody . Wedy Zuza powiedziała .
- Może pójdziemy na boisko , popatrzeć jak chłopacy grają w nogę ? - Zapytała Kasi .
- Nie , nie mam ochoty . Wiesz , chyba pójdę do domu , potem się spotkamy , lub jutro , okej ? - Powiedziała pytając .
- No dobra , to chodźmy do domu. - Zuza wstała i ruszyła w stronę domu razem z Kasią . Ponieważ mieszkały niedaleko siebie szły w ę samą stronę .
- Jutro jest test z biologii . Uczysz się ? - Zapytała Zuza .
- Nie , powtórzę sobie tylko ten materiał , bo umiem już . A Ty ?
- Ja tak samo , w sumie to łatwy moduł . - Odpowiedziała Zuza z lekkim uśmiechem .
- No . - Potwierdziła Kasia .
Gdy dochodziły do domu było około 17 . Dziewczyny się pożegnały i poszły do swoich domów . Zuza miała o 2 domy dalej . Gdy Kasia weszła do domu , przygotowała sobie coś do jedzenia i zjadła siedząc jak zwykle sama w domu . Gdy zjadła poszła się pouczyć . Około 22 wróciła mama Kasi z pracy . Kasia zeszła do mamy i się przywitała z nią , przez kilka minut rozmawiały i potem Kasia poszła spać .


Nowe postacie , które pojawiły się w tym rozdziale : 

Magda ( Mama Kasi ) - 

Zaraz dodam jeszcze jeden rozdział , ponieważ 2 dni temu nie dodałam tak jak obiecałam , bo nie miałam czasu . :)

poniedziałek, 3 listopada 2014

Rozdział 1


Rozdział 1 .


Poznajemy życie 16 - letniej Kasi . Dziewczyna mieszka w Polsce w miejscowości Warszawa . Chodzi do 3 gimnazjum . Nasza historia zacznie się w kwietniu . 

Pewnego dnia Kasia obudziła się rano o godzinie siódmej , był poniedziałek . Wstała z łóżka i poszła do kuchni . Zrobiła sobie śniadanie i usiadła przy stole sama, gdyż jej rodzice byli w pracy . Jadła rozmyślając . Gdy skończyła jeść poszła do łazienki , aby się uszykować do szkoły . Po około 15 minutach wyszła . Wchodząc do swojego pokoju otworzyła swoją szafę i wyciągnęła z niej rurki i koszulę , po czym się w nie ubrała . Wyglądał on tak :
Było za 20 ósma , jej przyjaciółka Zuza napisała do niej sms , że wychodzi z domu . Kasia wzięła torbę z książkami na ramię , zeszła na dół i założyła swoje buty , po czym wyszła z domu zamykając drzwi na klucz . Ruszyła więc w stronę szkoły , pisząc Zuzie , że ona też już wyszła . Po 10 minutach dziewczyna doszła na miejsce i weszła do budynku , idąc pod klasę , gdzie miała mieć teraz lekcje. Pod klasą czekała na nią przyjaciółka ze swoim chłopakiem Dawidem . Kasia podeszła do przyjaciół . 
- Cześć Kochani . - Ucałowała ich po kolei w policzek . 
- Cześć Kasiu - Powiedziała Zuza . A potem przywitał się też Dawid . 
Przyjaciele wdali się w rozmowę . Gdy po kilku minutach zadzwonił dzwonek na lekcje, wszyscy weszli do klasy . Zuza usiadła z Dawidem a Kasia sama . Kilka minut po dzwonku do klasy wszedł kolega Dawida , czyli Bartek . W klasie nie było wystarczająco ławek , więc Bartek usiadł do Kasi na prośbę nauczyciela . Kasia przez całą lekcje uważnie słuchała a Bartek jak to on siedział znudzony , o mało co nie zasypiał . Nauczyciel chciał zapytać o wiadomości z poprzedniej lekcji . Nikt się nie zgłaszał , więc wybierał sam , losując numer z dziennika . Wypadł numer 15 , a 15 osobą na liście był Hubert , kumpel Bartka . Jak zwykle nieprzygotowany . Nauczyciel odpuścił mu dziś oceny niedostatecznej . Był dzwonek , wszyscy wyszli na przerwę , Kasia poszła z Zuzą przed szkołę do sklepiku , kupiła sobie wodę niegazowaną . Otworzyła go i napiła się trochę . Nie zakręcając butelki szła przed siebie . Obejrzała się za siebie a potem odwróciła przed siebie , wpadając na jakiegoś chłopaka . Przechyliła butelkę i wylała na siebie oraz na tego kolesia . Była zaskoczona , przepraszała go . 
- Ojej , przepraszam Cię , w ogóle Cię nie zauważyłam , to był wypadek . - Zaczęła się tłumaczyć patrząc na niego i wycierając jego koszulkę .
- Nie wiedziałem , że jestem niewidzialny . - Spojrzał na nią i zaczął się cicho śmiać . 
- Nie no co Ty , jesteś widzialny , tylko , że .. Wiesz .. 
Patrzył na nią , a potem dodał . 
- Dobra starczy , nic się nie stało , nie musisz się tłumaczyć . Wiem to był wypadek , to tylko woda , więc wyschnie . - Uśmiechnął się do nie sympatycznie .
- No racja , przepraszam , jeszcze raz . - Odpowiedziała uśmiechając się w jego stronę . 
- Spoko , chociaż miło było na Ciebie wpaść . - Spojrzał na nią słodko . 
- Dzięki , chyba . - Zarumieniła się dziewczyna . 
Zadzwonił dzwonek na lekcje . Bartek pożegnał się z Kasią , całując jej policzek , dziewczyna odwzajemniła mu tym samym .


A tu nowe postacie pojawiające się w dzisiejszym rozdziale :
Zuza ( przyjaciółka Kasi ) -
Dawid ( chłopak Zuzy ) -
Bartek ( kolega z klasy Kasi ) - 
Hubert ( kumpel Bartka ) - 




Kolejny rozdział jutro , ponieważ mam ich 4 , to na razie będę wstawiała je codziennie a potem co tydzień lub coś takiego . ;) 

Wstęp oraz zapowiedź opowiadania . :)


Cześć Kochani ! : - D 
To tak na wstępie się przedstawię i omówię krótko o czym będzie mój blog . No więc jestem Paulina i mam 14 lat , na tym blogu będę pisała opowiadania o nastolatkach i ich życiu . Teraz aktualnie jestem w trakcie pisania opowiadania o 16-letniej Kasi , które jeszcze dziś wam opublikuję . Opowiadania będą dzieliły się na rozdziały , dokładnie jeszcze nie wiem ile będzie tych rozdziałów , ale myślę , że napiszę ich sporo . :) Dodawane będą one różnie , max co tydzień . Oczekuję , że ktoś będzie czytał moje opowiadania . Pod każdym przeczytanym rozdziałem chciałabym widzieć wasze komentarze z opiniami , które spodziewam się będą różne . :) Serdecznie zapraszam do czytania ! A na zdjęciu niżej jest Kasia , główna bohaterka mojego opowiadania , które lada moment  pojawi się w kolejnym wpisie ! : - D 
Ps. Zdjęcia postaci mojego opowiadania są wzięte z grafiki google . :)