Kasia doszła na lekcje . Po wszystkich zajęciach razem z Zuzą wyszły z budynku i kierowały się razem na miasto rozmawiając . Idąc , Kasia zauważyła Bartka , który również kierował się w stronę miasta ze swoimi kumplami . Spoglądał na nią od czasu do czasu uśmiechając się i ona również . Zuza opowiadała Kasi o swoim kuzynie , który niedługo ma do niej przyjechać , Kasia nie słuchała , wtedy Zuza powiedziała .
- Kaśka , Ty mnie słuchasz ? - Zapytała .
- Jasne , że tak . - Dziewczyna odpowiedziała patrząc z powagą .
- Dobra , wiem , że to nie interesuje Cię za bardzo , ale mnie interesuje jak tam z Bartkiem . - Szeroko się uśmiechnęła i była strasznie ciekawa odpowiedzi Kasi .
- Nie mam pojęcia o co Ci chodzi , przecież ledwo go znam . - Kasia odpowiedziała zaprzeczając od razu wszystkiemu co miała na myśli przyjaciółka na ten temat .
- Daj spokój , przecież widzę jak na siebie patrzycie . Od razu widać , nawet nie zaprzeczaj - Powiedziała radośnie Zuza .
- Tylko zerknęłam na niego . A z resztą on nie chciałby być z takim kimś jak ja , to zupełnie inny typ . - Powiedziała z nutką smutku w głosie .
- Oj przesadzasz , on jest całkiem fajny , i pasuje do Ciebie , bylibyście fajną parą i nawet nie wspominaj o typie , każdy może się zmienić . - Powiedziała Zuza z uśmiechem .
- Zmieniają się ludzie tylko w bajkach . W ogóle to lata za nim połowa szkoły , więc czemu miałby wybrać właśnie mnie ?! A z resztą skoczmy ten temat . - Odparła Kasia .
- Jak chcesz , ale ja i tak wiem swoje . - Nie tracąc uśmiechu z twarzy odpowiedziała .
Dziewczyny doszły na centrum miasta natomiast Bartek z kumplami skręcili w prawą stronę . Zuza podejrzewała , że idą na boisko , pograć w nogę .
- Idziemy na lody ? - Zapytała Kasia .
- Możemy iść . - Zgodziła się przyjaciółka .
Podeszły do butki z lodami i zamówiły sobie 2 lody gałki . Gdy sprzedawca im podał , one zapłaciły i poszły usiąść na ławkę w parku .
- A jak tam z Dawidem ? - Zapytała Kasia przyjaciółki .
- Dobrze , nie mam tu na co narzekać - Zaśmiała się cicho Zuza .
- Heh , to świetnie . - Uśmiechnęła się Kasia , jedząc loda .
Po kilki minutach dziewczyny skończyły jeść swoje lody . Wedy Zuza powiedziała .
- Może pójdziemy na boisko , popatrzeć jak chłopacy grają w nogę ? - Zapytała Kasi .
- Nie , nie mam ochoty . Wiesz , chyba pójdę do domu , potem się spotkamy , lub jutro , okej ? - Powiedziała pytając .
- No dobra , to chodźmy do domu. - Zuza wstała i ruszyła w stronę domu razem z Kasią . Ponieważ mieszkały niedaleko siebie szły w ę samą stronę .
- Jutro jest test z biologii . Uczysz się ? - Zapytała Zuza .
- Nie , powtórzę sobie tylko ten materiał , bo umiem już . A Ty ?
- Ja tak samo , w sumie to łatwy moduł . - Odpowiedziała Zuza z lekkim uśmiechem .
- No . - Potwierdziła Kasia .
Gdy dochodziły do domu było około 17 . Dziewczyny się pożegnały i poszły do swoich domów . Zuza miała o 2 domy dalej . Gdy Kasia weszła do domu , przygotowała sobie coś do jedzenia i zjadła siedząc jak zwykle sama w domu . Gdy zjadła poszła się pouczyć . Około 22 wróciła mama Kasi z pracy . Kasia zeszła do mamy i się przywitała z nią , przez kilka minut rozmawiały i potem Kasia poszła spać .
Nowe postacie , które pojawiły się w tym rozdziale :
Magda ( Mama Kasi ) -
Zaraz dodam jeszcze jeden rozdział , ponieważ 2 dni temu nie dodałam tak jak obiecałam , bo nie miałam czasu . :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz