Gdy zadzwonił dzwonek , każdy odłożył sprawdzian na brzeg ławki i wyszedł z klasy .
- Trudny był jak cholera . - Powiedziała Zuza .
- No , w ogóle pytania były dziwne , ale nie poszło mi źle . Zrobiłam prawie wszystko . - Kasia odgarnęła włosy do tyłu .
- No ja też , trochę strzelałam , ale powinnam zaliczyć . - Uśmiechnęła się Zuza .
Dziewczyny miały jeszcze 3 lekcje . Po tych 3 lekcjach zadzwonił dzwonek . Kasia poszła włożyć książki do swojej szafki a Zuza poszła do toalety . Gdy Kasia stała przy swojej szafce otworzyła ją i włożyła książki , które nie są jej potrzebne , potem zamknęła szafkę i wyszła przed szkołę , gdzie miała czekać na Zuze . Czekała chwilę i zauważyła Dawida , chłopaka Zuzy , który stał przy bramie szkolnej . Kasia podeszła do niego .
- Cześć , co Ty tu robisz ? - Zapytała Kasia .
- Cześć , przyszedłem po Zuzke , mieliśmy iść na mecz . A właśnie gdzie ona jest ? - Zapytał Dawid .
- Poszła do toalety , właśnie na nią czekam , bo miałyśmy razem wracać , ale skoro idziecie na mecz to pójdę sama . - Uśmiechnęła się Kasia .
- Jeśli chcesz to chodź z nami . - Zaproponował Dawid .
- Nie dzięki , nie chcę wam przeszkadzać . - Zaśmiała się cicho Kasia .
- Nie gadaj głupot, już wiem co Ci po tej główce chodzi . - Zaśmiał się Dawid .
Zuza wyszła ze szkoły i podeszła do Kasi i Dawida . Przywitała Dawida pocałunkiem .
- Hej Kochanie . - Powiedziała Zuza .
- Cześć Skarbie . - Uśmiechnął się Dawid .
- Z czego się tak śmiejecie ? - Zapytała Zuza .
- A z niczego . - Powiedziała Kasia .
- Spoko . Kasiu zapomniałam , miałam iść dziś po szkole z Dawidem przepraszam Cię bardzo , wrócisz sama ? Chyba , że masz ochotę iść z nami ? - Zapytała Zuza .
- Domyśliłam się . Nie , nie idźcie sami , dam sobie radę .- Kasia poprawiła spadający plecak z jej ramienia .
- No okej , to idziemy . Pa Kasiu . - Zuza ucałowała policzek Kasi .
- Papa , miłej zabawy . - Odwzajemniła Kasia .
Zuza i Dawid poszli na mecz . A Kasia ruszyła w inną stronę , kierowała się do swojego domu . Szła i siedziała na facebook'u w telefonie . Nie daleko za nią szedł Mikołaj chłopak z liceum , czego ona w ogóle nie zauważała. Kasia włączyła sobie nową piosenkę Ewy Farny pod tytułem " Tajna misja " i sobie cicho ją śpiewała idąc nadal na przód . Wciąż nie wiedziała , że ktoś za nią idzie i śpiewała trochę głośniej , Mikołaj szedł za nią , słuchał i nie przerywając jej śpiewania . Nagle zaczęła trochę tańczyć . Skończyła się piosenka , Kasia usłyszała z tyłu oklaski , odwróciła się natychmiast i się zaczerwieniła .
- Cały czas za mną szedłeś ? Widziałeś to wszystko i słyszałeś ?- Zapytała Kasia po jakimś czasie zawstydzona .
- No szedłem . Kiedy koncert ? - Zaśmiał się Mikołaj i podszedł do Kasi .
- Raczej nigdy , z takim fałszowaniem daleko nie zajdę . - Powiedziała Kasia z ironią .
- No gdzie , przecież fajnie śpiewasz . - Zaśmiał się cicho patrząc na Kasie .
- Ty się ze mnie nabijasz ?! - Zdenerwowała się Kasia .
- Nie no skąd , poważnie mówię . - Uśmiechnął się szeroko Mikołaj .
- Tak , właśnie widzę jaki jesteś rozbawiony . - Powiedziała zdenerwowana Kasia .
Potem się odwróciła i poszła w swoją stronę . A Mikołaj podszedł obok i szedł obok Kasi .
- A jak masz na imię ? - Zapytał Mikołaj .
- Nie interesowało Cię to jakieś 5 minut temu . - Odpowiedziała Kasia .
- Ale teraz mnie interesuje , jak ma na imię ta zajebista piosenkareczka z ulicy , którą odkryłem jako pierwszy . - Zaśmiał się znów Mikołaj .
Przedstawienie nowych postaci w dzisiejszym rozdziale :
Mikołaj -
Jutro kolejne 2 rozdziały , bo mam małe opóźnienie <3
Zapraszam do głosowania . Jakie są moje opowiadania ? :D

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz