Rozdział 6 .
To
był chłopak , którego widziałam z inną laską pod sklepem . Tak , to był
Bartek , gdy na niego spojrzałam uśmiechnęłam się odpowiadając .
- No Hej .
- Gdzie idziesz ? - Ustał na przeciwko mnie .
- Wracam do domu , bo w parku spokojnie posiedzieć nie mogłam ..
- Dlaczego ?
- Przez taką jedną osobę , ale to już nie ważne . A Ty gdzie się wybierasz ?
- Myślałem nad kinem , ale głupio samemu tak iść .
- Aha , no faktycznie . - Uśmiechnęłam się .
- Może pójdziesz ze mną ?
- Nie mam ochoty na kino , ale możemy iść na lody .
- Nie za późno trochę na lody ? - Zaśmiał się .
- Nie . - Uśmiechnęłam się .
- No chodź . - Dodałam po czym powoli ruszyłam z miejsca .
- No dobra , niech Ci będzie . - Uśmiechnął się i poszliśmy w stronę
parku przez który musieliśmy przejść , aby dojść do sklepu .
- To co słychać ? - Zapytał Bartek.
- Wszystko w porządku a u Ciebie ?
- Jest okej . Nudno jakoś ostatnio .
- U mnie to codzienność . - Zaśmiałam się pod nosem .
- A jak tam Twoja dziewczyna ? - Dodałam . Byłam ciekawa jego odpowiedzi .
- Nie mam dziewczyny .
- Aha , a ta dziewczyna , z którą dzisiaj szedłeś ?
- To nie jest moja dziewczyna . - Zaśmiał się .
- Aaa . - Tak , to była moja skromna ciekawość . Ale nadal się nic o
niej nie dowiedziałam , przecież właśnie idę z zajebistym facetem ,
który nigdy się do mnie nie odezwał . No może po za takimi drobnymi
wpadkami w szkole , gdy np. Był zmuszony ze mną usiąść czy coś takiego ,
ale to i tak nie zawsze prowokowało do rozmowy między nami . Ten
podrywacz może mieć każdą laskę , na 100 % nie trzymałby się jednej i
tego byłam pewna.
- A jak idzie Ci pisanie wypracowania z polskiego? - Zapytałam.
- Nijak, wale to. To jest kolejna rzecz, której nigdy nie zrobię. Bo
tak na prawdę nigdy mi się to nie przyda. -Odpowiedział pewny siebie.
- No tak, zapomniałam, to normalna odpowiedź jak na takiego chłopaka. - Powiedziałam trochę ciszej.
- Jakiego ? - Spojrzał na mnie tym swoim wzrokiem , i do tego
uśmiechnął się . Miałam wrażenie , że nie uda mi się wydusić ani słowa ,
ale ogarnęłam się i odpowiedziałam.
- Chłopaka, który woli udawać
kogoś tak boskiego i zajebistego niż być po prostu sobą , być kimś innym
, kimś naprawdę niezwykłym. Który nie przejmuje się opinią innych i ma
swój charakter , swoje własne zdanie .
- A nie mam ? Myślisz , że kogoś udaje ? Jestem osobą niezależną od innych . Zawsze robię to co chcę.
Nie zwracając uwagi na innych . - Przerwał mi i wyraził swoje zdanie .
- Dobra , może się mylę i tak dalej .. Ale wydaje mi się , że tak na
prawdę pod tą Twoją maską nie jesteś taki idealny . Nie jesteś taki zły
na jakiego się wydajesz . To po prostu wina Twojego towarzystwa . Masz w
sobie coś , dzięki czemu dziewczyny nie mogą się przestać Tobą
zachwycać .
- Ty też ? - Zaśmiał się , gdy powiedziałam mu o tym jaki
jest wspaniały , nawet nie zwrócił uwagi na resztę tego co mu mówiłam
.. Ale czego się mogłam spodziewać . To był przecież ideał , który
utkwił mi w głowie .. Nie tylko mi zresztą .
- Nie , no coś Ty . Dobra zmieńmy temat . - Odpowiedziałam wypierając się wszystkiego , byliśmy już przy sklepie .
- Zauważyłem , że często mnie chwalisz . - Uśmiechnął się .
- Idealny , niegrzeczny , boski , coś w sobie mam itd. - Dodał i po
chwili złapał mnie za rękę i spojrzał na mnie , prosto w moje oczy .
Zapanowała cisza . Zbliżył się odrobinę .
- Nie .. To znaczy .. Tak uważa połowa dziewczyn ze szkoły . - Powiedziałam ciągle się zacinając .
- Połowa mówisz ? A Ty jesteś jedną z nich ? - Zapytał mnie nie odsuwając się nawet na chwile .
- Nie . Chodźmy po te lody . - Powiedziałam , dałam krok do przodu
potykając się o kamień . Prawie bym się wywaliła , na szczęście nadal
trzymał moją rękę , potknęłam się i lekko upadłam na niego . Pod sklepem
stała osoba , która nam się przyglądała od pewnego czasu . Nawet jej nie
zauważyliśmy . To był Mikołaj . Nadal byliśmy w tej samej pozycji
mojego nieszczęsnego potknięcia , wpatrzeni w swoje oczy . Chciał mnie
właśnie pocałować ,a przynajmniej mi się tak wydawało , gdy podszedł on
do nas , podszedł i przerwał mówiąc .
**********
I jak wam się podoba ? :) Zaraz dodam kolejne 2 rozdziały , ze względu na to , że dawno nie dodawałam ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz